17 października, 2018 r.

Podkowa na szczęście

Podkowa na szczęście

fot. Pixabay

Słowa obdarzone mocą, gesty, zwyczaje, wierzenia nie tylko fascynują i pobudzają wyobraźnię, ale mogą kształtować rzeczywistość. Wiele z nich, choć wywodzą się one z kultury magicznej, świadczy o sposobach doświadczania i porządkowania świata także przez człowieka współczesnego. W zmienionych kontekstach, funkcjach i formach relikty ludowej magii słowa, praktyk religijnych, rytuałów wciąż dają o sobie znać w naszej codzienności. Wierzymy, że podkowa przynosi szczęście, a „trzynastka” jest pechowa. Na wszelki wypadek nie żegnamy się przez próg, a dla pomyślności trzymamy kciuki. Jesteśmy czujni, bo przecież „licho nie śpi”….



Nie kształt, a materiał...

Podkowa należy do najbardziej powszechnych znaków, jakimi posługuje się współczesna kultura popularna. Dlaczego podkowa przynosi szczęście? Mało kto wie, że jej „moc” nie ma nic wspólnego z kształtem, tylko z materiałem…

W kulturach magicznych żelazo nie było zwykłą rzeczą. Pochodziło bowiem z podziemi – obszaru kojarzonego z zaświatami, co rozstrzygało o jego właściwościach nadnaturalnych. Przedmioty wykonane z tego materiału – jak wierzono w całej Europie – jako pochodzące spoza ludzkiego świata, reprezentowały transcendencję.



Apotropeion

Magiczną ochronę dawały żelazne artefakty: igły, gwoździe, podkowy, kłódki, noże itp. Zabezpieczały one ludzi i zwierzęta przed demonami. Dziś, spośród rzeczy wykonanych z żelaza, chyba już tylko podkowa jest rekwizytem magicznym – apotropeionem (środkiem chroniącym przed niebezpieczeństwem, złem, nieszczęściem), choć zatarła się archaiczna wiedza o zaświatowej proweniencji żelaza, w której to właśnie tkwi niezwykła „moc” podkowy. Współcześnie podkowa nie musi być nawet żelazna.

Trwałość wierzeń dotyczących podkowy być może wynika z tego, że – co wiemy dzięki etnografom – na wsi polskiej mniemano, iż końska podkowa znaleziona na drodze przynosi szczęście; a może z tego, że podkowa przestała być przedmiotem zwykłym, z którym stykamy się na co dzień...



Fragmenty etnograficzne

Zwroty, gesty, działania mają podłoże myślenia magicznego, w którym liczy się efekt, np. sprowadzenie nieszczęścia lub uniknięcie go. W naszym nowym cyklu Fragmenty etnograficzne, opowiadamy o ukrytych znaczeniach tego, co pozornie bliskie i oczywiste. Nasi eksperci to mgr Anna Deredas, dr Aleksandra Krupa-Ławrynowicz i dr Sebastian Latocha z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej UŁ. Polecamy nasze poprzednie odcinki (poniżej) oraz kolejne teksty!





Uniwersytet Łódzki to największa uczelnia badawcza w centralnej Polsce. Jej misją jest kształcenie wysokiej klasy naukowców i specjalistów w wielu dziedzinach humanistyki i nauk ścisłych. Współpracuje z biznesem, zarówno na poziomie kadrowym, zapewniając wykwalifikowanych pracowników, jak i naukowym, oferując swoje know-how przedsiębiorstwom z różnych gałęzi gospodarki. Uniwersytet Łódzki jest uczelnią otwartą na świat – wciąż rośnie liczba studiujących tutaj obcokrajowców, a polscy studenci poznają Europę, Azję, czy wyjeżdżają za Ocean. Uniwersytet jest częścią Łodzi, działa wspólnie z łodzianami i dla łodzian, angażując się w wiele projektów społeczno-kulturalnych.



Zobacz nasze projekty naukowe na https://www.facebook.com/groups/dobranauka/

Zapraszamy na stronę Biura Prasowego UŁ: https://biuroprasowe-uni-lodz.prowly.com/





Autorzy: Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UŁ
Redakcja: Centrum Promocji UŁ

Poprzednia wiadomość E-biznes bez tajemnic
Następna wiadomość Doktorant UŁ nagrodzony