2 lutego, 2018 r.

Polski rezerwat przyrody ze stacją badawczą w Kolumbii

Polski rezerwat przyrody ze stacją badawczą w Kolumbii

fot. pixabay

Zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe? Niezupełnie. Grupa zapalonych naukowców z dwóch polskich instytucji naukowych udowadnia, że ten cel jest w zasięgu ręki.


Rezerwat ma zajmować obszar około 30 hektarów i będzie położony po wschodniej stronie Andów, w rejonie górskim, około 30 km w linii prostej od Puszczy Amazońskiej. Teren ten to górski las deszczowy, zamieszkany m.in. przez niedźwiedzie andyjskie, liczne gatunki ptaków, płazów, gadów, setki gatunków owadów, a nawet jaguary.


Pomysł utworzenia polskiego przyczółku naukowego w Ameryce Południowej narodził się z… miłości do storczyków. Badania nad tymi kwiatami ze szczególnym oddaniem od lat prowadzi dr hab. Marta Kolanowska z Uniwersytetu Gdańskiego. Las deszczowy w Kolumbii to miejsce występowania licznych gatunków tych roślin, w tym takich, które na tym obszarze zostały odkryte i opisane jako nowe dla nauki (szczególnie o jednym z nich, Telipogon diabolicus, było głośno w mediach na świecie, co wynikało z charakterystycznej budowy kwiatu, kojarzącej się z „maską diabła”).


Storczyk Telipogon Diabolicus, Instytut Badań nad Bioróżnorodnością

Storczyk Telipogon Diabolicus, Instytut Badań nad Bioróżnorodnością


O projekcie opowiada dr Radomir Jaskuła z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego, od początku zaangażowany w inicjatywę utworzenia polskiej stacji badawczej w Kolumbii.


- Marta Kolanowska jeździ do Kolumbii regularnie od 5 lat. Pewnego dnia w gronie kolegów, naukowców z Polski i zagranicy, podzieliła się spostrzeżeniem, że las deszczowy to raj dla biologów, a w tym rejonie brakuje stacji badawczych. Najbliższe stacje (amerykańskie i niemieckie) znajdują się w Kostaryce. Zapadła więc szybka decyzja, by założyć fundację i zebrać fundusze na wykup fragmentu lasu tropikalnego – opowiada Radomir Jaskuła.


I tak, niespełna rok temu, w styczniu 2017 r. powstał Instytut Badań nad Bioróżnorodnością http://www.biodiversityresearchinstitute.org.pl/. Dr Jaskuła jest w nim jak dotąd jedynym zoologiem, a także członkiem Rady Naukowej fundacji. Oprócz polskich naukowców fundację zasilili również Czesi, a także Francuz i Ekwadorczyk.


Instytut Badań nad Bioróżnorodnością jest fundacją non-profit. Celem fundacji są badania naukowe, głównie nad zróżnicowaniem organizmów żywych, ochrona bioróżnorodności i wspieranie lokalnych społeczności w tworzeniu obszarów chronionych oraz edukacja w zakresie zrównoważonego rozwoju.


Fundacja zbiera pieniądze na wykup fragmentu tropikalnego lasu i utworzenie stacji badawczej poprzez dobrowolne składki osób, którym bliska jest przyroda i dbanie o jej zasoby w tak wyjątkowych miejscach jak m.in. lasy deszczowe.


- W samej Kolumbii występuje około 10% wszystkich gatunków roślin, jakie poznano na świecie, a na terenie planowanego rezerwatu znajduje się więcej gatunków drzew, niż w całej Polsce. Oczywiście różnorodność flory przekłada się na faunę, ciągle jeszcze bardzo słabo poznaną w tym regionie – mówi dr Radomir Jaskuła.


- Planowana stacja badawcza będzie pierwszą tego typu inicjatywą polską w tej części Ameryki Południowej (na ogół pozwalają sobie na to jedynie Amerykanie) i jedną z niewielu polskich stacji na świecie, a jej celem jest umożliwianie prowadzenia badań naukowcom z naszego kraju, ale i nie tylko. Co więcej, stacja ma pełnić funkcję bazy turystycznej, dzięki czemu liczymy na skuteczną promocję regionu i przez to lepszą ochronę unikalnych siedlisk, flory i fauny tego obszaru – dodaje badacz.


Pomagając innym, fundacja jest aktywna również w Polsce i prowadzi działania o charakterze edukacyjnym, m.in. poprzez organizację takich inicjatyw, jak konkurs „Owad w obiektywie”. Wspiera też konferencje biologów Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska UŁ - BioOpen i CESAMIR.


Instytut aktywnie szuka partnerów i sponsorów, którzy mogliby wesprzeć jego działania (np. stacja badawcza wymagać będzie doposażenia sprzętem). Ma dla takich firm i osób ciekawe propozycje, istnieje m.in. możliwość opisania nowego dla nauki gatunku na czyjąś cześć.


- W regionie, gdzie planujemy rezerwat, rząd kolumbijski planuje przeprowadzić trasę ekologiczno-edukacyjną. Co ważne, społeczność lokalna jest także przychylna naszym działaniom, a kiedy spotka się grupa zapaleńców, skupiona wokół wspólnego celu, wszystko jest możliwe – puentuje biolog.


Wesprzyj fundację:
https://pomagam.zrzutka.pl/utworzenie-rezerwatu-pr...

http://www.biodiversityresearchinstitute.org.pl/do...

Poprzednia wiadomość Gala Absolwent VIP
Następna wiadomość VI edycja Akademii Młodego Ekonomisty