6 września, 2018 r.

UŁ komentuje: Edukacja alternatywna

UŁ komentuje: Edukacja alternatywna

fot. Pixabay

Nauka nie ma problemu z analizą istoty edukacji alternatywnej. Geneza alternatyw edukacyjnych jest niezależna od uwarunkowań terytorialnych, politycznych, społecznych i gospodarczych. Nie istnieje żadne „obiektywne” kryterium przynależności do nurtu edukacji alternatywnej, gdyż wiąże się ona z samorealizacją twórczego pedagoga lub z subiektywnym wyborem i poczuciem przynależności do szkoły, reformatora poprzez uczestnictwo i tworzenie odmiennych od powszechnie dominujących modeli kształcenia - tekst naszego eksperta, prof. Bogusława Śliwerskiego.



Ciągłe poszerzanie horyzontów


Istotne jest tu rozwinięcie wśród kreatorów tej edukacji czy ich następców poczucia tożsamości poprzez wytworzenie wspólnego znaczenia odmienności, wspólne określenie celu oraz utrzymywanie minimalnych więzi organizacyjnych lub programowych.



- Edukacji alternatywnej nie należy zatem utożsamiać z jakąś subkulturą, gdyż jest ona czymś znacznie szerszym, niż sytuowanie się poza czy na marginesie życia oświatowego w społeczeństwie – mówi profesor Bogusław Śliwerski z Wydziału Nauk o Wychowaniu UŁ.


Edukacja zawsze zakłada wyzwolenie lub przejście od istniejącego stanu edukacji do wzbogacenia go o gruntownie inne jej wizje i projekty do realizacji. Nie chodzi tu o rekonstrukcję, lecz o dojście do czegoś, co jeszcze nie istnieje, do stanu otwartej możliwości. Ten typ edukacji bazuje na bezpośrednich interakcjach między nauczycielem a uczniem, nauczycielem a rodzicem dziecka odwołując się do bezinteresowności, dialogu, prawa do samorealizacji, wolności i wyobraźni.



W kontrze, czy w obronie?


W literaturze przedmiotu przeważa akcentowanie w definicji tej edukacji dwuwariantowość wzajemnie wykluczających się sytuacji wyboru. Per analogiam, edukacja alternatywna byłaby taką, która wynika z dokonania przez nauczyciela wyboru czy też opowiedzenia się za nią jako jedną z dwóch tylko koncepcji edukacji. Byłaby to zatem jedna z dwuwariantowych pedagogii sprowadzającej się do jednoznacznej antynomii i stwarzającej konieczność działania pedagogicznego w sytuacji odmienności praktyk typu "albo tak – albo inaczej", "to lub tamto", „”jeśli tak, to nie inaczej” itp.


W odniesieniu do edukacji szkolnej alternatywy wyrażałyby się w następujących przeciwieństwach:



- kształcenie publiczne vs niepubliczne,
- kształcenie tradycyjne vs innowacyjne,
- kształcenie adaptacyjne vs emancypacyjne,
- kształcenie religijne vs świeckie,
- kształcenie autorytarne vs antyautorytarne,
- kształcenie dyrektywne vs niedyrektywne itp.



W tak dychotomicznym ujęciu jest to zawsze pedagogia wyborów pomiędzy wzajemnie wykluczającymi się możliwościami działania.



- Wydaje się, że nie można być trochę po jednej stronie i trochę po drugiej. Nauczyciele edukacji alternatywnej sytuowani są jako przeciwstawiający się czy też odróżniający się od tych zaangażowanych na rzecz edukacji tradycyjnej, powszechnie obowiązującej, dominującej, państwowej – mówi prof. Śliwerski.



Edukacja alternatywna nie jest ruchem kontrkulturowym wewnątrz oświaty, gdyż ta istnieje i rozwija się dzięki tradycji, kontestacji i konfrontacji różnych modeli kształcenia czy wychowania, a więc dzięki czynnikom, bez których nie mogłaby pełnić swoich założonych funkcji. Zamykając się w tradycji stawałaby się jakimś pustym rytuałem i ceremoniałem. Natomiast przekształcając się tylko w kontestację bez elementów edukacji tradycyjnej, stawałaby się nie tylko czymś wewnętrznie sprzecznym, zaprzeczeniem racji swojego istnienia, ale i byłaby procesem pustym czy destrukcyjnym, anarchistycznym.



W swoich założeniach edukacja alternatywna występuje w obronie zagrożonej suwerenności każdego podmiotu, w tym szczególnie dzieci i młodzieży, grup mniejszościowych i osób o specjalnych potrzebach rozwojowych. Ona nie ma na celu uczynienie swoich ofert edukacyjnych matrycą, modelem jedynie słusznych i wartościowych rozwiązań czy doprowadzenie do stanu anarchii. Z tego tez powodu ten typ edukacji ma – w sensie ilościowym - charakter rozwiązań wyspowych, śladowych, „marginalnych” czy pogranicznych.



Przestrzeń dla nowych metod


Gdyby wszystkie szkoły były takie same, choć wszyscy dobrze wiemy, że takimi być nie mogą, edukacja alternatywna pewnie nie byłaby w nich w ogóle potrzebna. Tak jednak nie jest, więc odmienność, jakkolwiek by jej nie pojmowano, musi mieć swoje miejsce na mapie (w centrum lub na obrzeżach) każdego systemu oświatowego.



- W każdym bowiem systemie wytwarzane są przez niepokornych i twórczych pedagogów, na ich własny sposób alternatywne podejścia do kształcenia, wychowania czy do samych instytucji edukacyjnych, które nie mieszczą się na powszechnie funkcjonującej i obowiązującej mapie jego struktur i organizacyjno-prawnych rozwiązań – mówi prof. Śliwerski.



To one czynią ten system nieprzejrzystym, niespójnym, komplikują życie centralnym władzom oświatowym czy terenowemu nadzorowi pedagogicznemu, zacierając przez sam fakt swojej obecności tak oczywiste granice, wytrącając całość z równowagi ofertami, które odmawiają uczestniczenia w powtarzalnych, rutynowych działaniach pedagogicznych.



Pedagodzy muszą zatem postrzegać i kreować edukację w kategoriach wielorakości idei, modeli, koncepcji, metod, form, środków i zasad kształcenia osób bez względu na ich wiek. Tym samym alternatywa musi być definiowana jako co najmniej jeden z wielu modeli kształcenia lub wychowania, których może być więcej, niż tylko dwa.






Uniwersytet Łódzki to największa uczelnia badawcza w centralnej Polsce. Jej misją jest kształcenie wysokiej klasy naukowców i specjalistów w wielu dziedzinach humanistyki i nauk ścisłych. Współpracuje z biznesem, zarówno na poziomie kadrowym, zapewniając wykwalifikowanych pracowników, jak i naukowym, oferując swoje know-how przedsiębiorstwom z różnych gałęzi gospodarki. Uniwersytet Łódzki jest uczelnią otwartą na świat – wciąż rośnie liczba studiujących tutaj obcokrajowców, a polscy studenci poznają Europę, Azję, czy wyjeżdżają za Ocean. Uniwersytet jest częścią Łodzi, działa wspólnie z łodzianami i dla łodzian, angażując się w wiele projektów społeczno-kulturalnych.


Zobacz nasze projekty naukowe na https://www.facebook.com/groups/dobranauka/

Zapraszamy na stronę Biura Prasowego UŁ: https://biuroprasowe-uni-lodz.prowly.com/




Redakcja: Centrum Promocji UŁ



Poprzednia wiadomość Międzynarodowe warsztaty dla studentów: GGULIVRR@Lodz 2018
Następna wiadomość UŁ komentuje: Zapomniane słowa – Banialuki