Uczelnia i miasto
W przedsięwzięciu wzięło udział dwanaście osób studenckich związanych z czterema łódzkimi uczelniami publicznymi: Uniwersytetem Łódzkim, Akademią Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego, Akademią Muzyczną im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów oraz Państwową Wyższą Szkołą Filmową, Telewizyjną i Teatralną im. L.Schillera.
Uniwersytet Łódzki reprezentowali Bartosz Ciechanowicz i Lena Kozak, studiujący produkcję teatralną i organizację widowisk, oraz Grzegorz Borowski, student kulturoznawstwa.
Wspólna przestrzeń dla młodych twórców
Projekt „LAAF: Common Ground” został pomyślany jako przestrzeń współpracy między osobami studiującymi różne kierunki artystyczne i humanistyczne. Proces twórczy opierał się na regularnych spotkaniach, warsztatach oraz konsultacjach prowadzonych przez Stowarzyszenie LAAF, Muzeum Miasta Łodzi i partnerskie uczelnie.
Na początku mieliśmy warsztaty grupowe, a później, gdy prace stały się bardziej zaawansowane, głównie konsultacje indywidualne. Przede wszystkim skupiały się one na wspólnej dyskusji wokół naszych projektów. Wymienialiśmy się uwagami oraz sugestiami, zarówno podczas luźnych rozmów, jak i rozmaitych zadań, które pomagały nam rozwinąć i doszlifować swoje pomysły
– tłumaczy Grzegorz Borowski.
Podobnie proces ten zapamiętała Lena Kozak. Jak podkreśla, uczestnicy regularnie prezentowali swoje pomysły i wzajemnie przekazywali sobie informacje zwrotne, które pomagały rozwijać kolejne etapy realizacji:
Takie inicjatywy dużo dają, bo można zdobyć doświadczenie w praktyce. Uczymy się współpracy, organizacji i tego, jak wygląda przygotowanie wystawy od środka. To też dobra okazja, żeby zobaczyć, jak pracują inni i wymienić się pomysłami.
Emocje zapisane w obrazie, dźwięku i przestrzeni
Zadaniem uczestników i uczestniczek było stworzenie autorskich prac odnoszących się do tematu tegorocznej edycji festiwalu – emocji przedstawionych za pomocą abstrakcyjnych środków wyrazu.
Grzegorz Borowski przygotował krótkometrażowy film „37:21, czyli dajcie żyć!”, łączący animację z materiałem aktorskim. Odpowiadał nie tylko za scenariusz, zdjęcia i montaż, lecz także za stworzenie przestrzeni ekspozycyjnej, która pozwalała widzom pełniej wejść w świat przedstawiony przez dzieło.
Lena Kozak w pracy „Szum” skoncentrowała się na doświadczeniu przebodźcowania, wykorzystując obraz, ruch i dźwięk jako narzędzia budowania emocjonalnego napięcia.
Z kolei Bartosz Ciechanowicz stworzył projekt oparty na fotografii reportażowej. Przez kilka miesięcy dokumentował codzienność Łodzi i rodzinnego Koszalina, poszukując sytuacji i obrazów, które mogłyby stać się punktem wyjścia do opowieści o emocjach. Oprócz fotografii zajmował się również ich obróbką oraz przygotowaniem instalacji przestrzennej.

Na zdjęciu od lewej: Bartosz Ciechanowicz, Grzegorz Borowski, Lena Kozak. Fot. Angelika Synowiec.
Od pomysłu do wystawy
Bartosz, Grzegorz i Lena uczestniczyli w całym procesie tworzenia profesjonalnej ekspozycji – od pierwszych koncepcji aż po montaż prac w muzealnych wnętrzach.
Najwięcej pracy mieliśmy przed rozpoczęciem festiwalu, natomiast w trakcie jego trwania poświęciliśmy czas na montaż. Wtedy zajmowałem się wydrukiem prac, zawieszeniem ich na ścianach oraz stworzeniem instalacji przestrzennej, łączącej wszystkie fotografie w jedną „ścieżkę” po przestrzeni. Oprócz tego pomagałem Lenie w dokończeniu jej performansu, między innymi poprzez zmontowanie, puszczanego przez nią w trakcie aktu, materiału wideo
– dodaje Bartosz Ciechanowicz.
Udział w projekcie pozwolił studentom i studentce zdobyć doświadczenie, którego trudno nauczyć się wyłącznie podczas zajęć akademickich.
Podczas festiwalu sami wykonywaliśmy niemal cały montaż i przygotowanie wystawy. Każdy odpowiadał za ustawienie oraz dopracowanie swojej pracy w przestrzeni. Ciekawie było zobaczyć, jak wszystkie elementy zaczynają funkcjonować jako jedna całość
– uzupełnia Lena.
Cenne doświadczenie i nowe perspektywy
To właśnie ciągła wymiana opinii i inspiracji stała się jednym z fundamentów wystawy. Nawiązuje do niej również jej tytuł – „Sprzężenie zwrotne” (ang. Feedback). W znaczeniu technicznym oznacza on mechanizm, w którym efekt działania wpływa na jego dalszy przebieg. W kontekście projektu odnosi się natomiast do dialogu między osobami twórczymi, dziełami i tymi, którzy sztukę odbierają.
Było to bardzo cenne doświadczenie, przede wszystkim ze względu na możliwość zobaczenia od środka jak wygląda tworzenie wystawy sztuki oraz poznania nowych osób, zarówno studentów jak i osoby wspierające nas w całym procesie. Uwagi które od nich otrzymałem były bardzo cenne i pomogły mojej pracy stać się jej najlepszą możliwą wersją
– puentuje Grzegorz.
Wystawa „Sprzężenie zwrotne” będzie prezentowana w Muzeum Miasta Łodzi do 31 października 2026 roku.
Więcej informacji: Muzeum Miasta Łodzi

