Gdy tysiące podróżnych ruszają na urlopy, one patrolują lotniska, przejścia graniczne i terminale przeładunkowe, wspierając system ochrony interesów finansowych państwa i bezpieczeństwa granic. Nad sytuacją czworonożnych funkcjonariuszy pochylili się eksperci z Wydziału Prawa i Administracji – dr Ireneusz Nowak z Uniwersytetu Łódzkiego oraz dr Marta Sagan-Martko z Uniwersytetu Rzeszowskiego. Wspólnie przygotowali artykuł pt. „Psy służbowe w Służbie Celno-Skarbowej”.
Podczas gdy prawnicy analizują miejsce psów w strukturach państwa, biolodzy próbują odpowiedzieć na pytanie, skąd bierze się ich niezwykła skuteczność. Dr Katarzyna Majecka – Kierownik Centrum Przyrodniczo-Edukacyjnego „Muzeum Przyrodnicze Uniwersytetu Łódzkiego" i dr Dariusz Pietraszewski z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska UŁ wskazują, że klucz do zrozumienia fenomenu psów kryje się w ich zmysłach, które pod wieloma względami przewyższają możliwości człowieka.
Funkcjonariusz i pies: zespół oparty na zaufaniu
W debacie publicznej psy służbowe często przedstawiane są jako pomocnicy funkcjonariuszy. Prawnicy, będący autorami wspomnianej publikacji, formułują odważny wniosek:
Psy służbowe wraz ze swoimi przewodnikami ze Służby Celno-Skarbowej mogą pretendować do miana najlepszych funkcjonariuszy.
Jako pełnoprawni członkowie Służby Celno-Skarbowej wraz ze swoimi przewodnikami tworzą zespół oparty na zaufaniu. Ten szczególny charakter współpracy podkreśla dr Marta Sagan-Martko:
Psy od tysięcy lat towarzyszą człowiekowi, wspierając go w wykonywaniu różnorodnych zadań – od polowań i pasterstwa po (współcześnie) ratownictwo górskie i wodne, dogoterapię, asystowanie osobom z niepełnosprawnościami czy służbę w formacjach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo publiczne. Ich wyjątkowe predyspozycje, zwłaszcza doskonały węch, inteligencja i zdolność do współpracy z człowiekiem, sprawiają, że pozostają niezastąpionymi partnerami także w działaniach Służby Celno-Skarbowej.
Nie jest to jednak wyłącznie kwestia dobrych relacji między człowiekiem a zwierzęciem. Zespoły kynologiczne są stałym elementem działań Służby Celno-Skarbowej, szczególnie podczas kontroli podróżnych, środków transportu i towarów.
Psi nos na służbie państwa
Wyjątkowe predyspozycje psów do wykonywania tej odpowiedzialnej pracy wynikają ze szczególnej wrażliwości zmysłów. Jak wyjaśniają dr Katarzyna Majecka i dr Dariusz Pietraszewski, psy dysponują zestawem zdolności sensorycznych, które czynią je wyjątkowymi partnerami człowieka. Najbardziej znanym atutem jest oczywiście węch:
Powierzchnia nabłonka węchowego u psów wynosi około 150–170 cm², podczas gdy u ludzi około 5 cm². Psy dysponują ponadto znacznie większą liczbą receptorów węchowych, szacowaną na 125–300 milionów, podczas gdy u człowieka liczba ta jest wielokrotnie mniejsza i wynosi od kilkunastu do kilkudziesięciu milionów.
Co więcej, psi nos pozwala wyjątkowo efektywnie wychwytywać cząsteczki zapachowe:
Budowa psiego nosa umożliwia powstawanie mikrozawirowań powietrza, które zwiększają skuteczność wychwytywania cząstek zapachowych. Podczas wydechu psy kierują powietrze przez boczne szczeliny trufli nosowej, co wywołuje lokalne zawirowania i naprowadza cząstki zapachowe z otoczenia w kierunku nozdrzy. Następnie podczas wdechu powietrze wraz z tymi cząstkami jest zasysane do wnętrza nosa.
Psy potrafią węszyć niezależnie każdym nozdrzem, co pozwala im określić kierunek, z którego dochodzi interesujący zapach. Dla funkcjonariusza oznacza to możliwość precyzyjnego lokalizowania źródła zapachu ukrytego w bagażu, pojeździe czy przesyłce.
Słyszą więcej niż jesteśmy w stanie usłyszeć
Lotniska, terminale i przejścia graniczne należą do miejsc wyjątkowo głośnych. Paradoksalnie nie przeszkadza to psom w skutecznym wykonywaniu obowiązków. Fenomen ten pomagają zrozumieć biolodzy z UŁ:
Psy słyszą dźwięki o znacznie wyższej częstotliwości niż ludzie. W zależności od wieku i rasy mogą odbierać dźwięki o częstotliwości dochodzącej do około 45-65 kHz. Dzięki temu są w stanie wychwytywać ultradźwięki emitowane przez niektóre gryzonie oraz sygnały gwizdków ultradźwiękowych. Dla porównania, górna granica słyszalności u człowieka wynosi około 20 kHz.
Ich uszy wyposażone są w niezwykle precyzyjny system lokalizacji dźwięku, bowiem ruchy psiego ucha zewnętrznego kontroluje aż 18 mięśni, które umożliwiają ustawienie ucha w kierunku, z którego dochodzi dźwięk.
Dodatkowo uszy psów mogą poruszać się niezależnie od siebie, co dodatkowo pomaga w precyzyjnym „nastrojeniu się” do źródła dźwięku. Psy potrafią również lepiej niż ludzie skoncentrować się na konkretnym dźwięku w hałaśliwym otoczeniu. Jest to tak zwany efekt „cocktail-party”. W praktyce oznacza to zdolność selekcjonowania najważniejszych sygnałów nawet w środowisku pełnym rozpraszających bodźców.
Widzą świat inaczej
Choć wzrok nie stanowi najważniejszego narzędzia pracy psa, również w tej dziedzinie natura wyposażyła go w niezwykłe możliwości. Jak wyjaśniają biolodzy:
Psy nie widzą szczegółów tak wyraźnie jak ludzie, zwłaszcza w świetle dziennym, ponieważ ich siatkówka zawiera proporcjonalnie mniej czopków, odpowiedzialnych za ostre i barwne widzenie. Są natomiast lepiej przystosowane do funkcjonowania w słabym oświetleniu dzięki przewadze pręcików w siatkówce, większej zdolności oka do wychwytywania światła oraz obecności tapetum lucidum, czyli warstwy odbijającej światło, która zwiększa czułość wzroku po zmroku.
Ich kolejnym atutem jest wyjątkowa wrażliwość na ruch:
Wzrok psów jest szczególnie wrażliwy na ruch. Psy wykrywają poruszające się obiekty z większych odległości niż obiekty nieruchome, co stanowi przystosowanie do obserwacji zdobyczy i potencjalnych zagrożeń.
Informacje wzrokowe są przetwarzane przez psy szybciej niż przez ludzi.
Smak i węch – niezwykle sprawny duet
Mniej oczywistym bohaterem psiej biologii jest smak. Badacze z UŁ zwracają uwagę na ciekawą różnicę między ludźmi a psami:
W przeciwieństwie do ludzi, psy mają receptory smaku wrażliwe na wodę, dzięki którym mogą bezpośrednio odbierać ten bodziec podczas picia.
Jednocześnie podkreślają, że smak i węch tworzą u psów niezwykle sprawny duet:
Zmysł smaku u psów jest ściśle powiązany ze zmysłem węchu – to właśnie ich współdziałanie pozwala psu skutecznie ocenić, czy dany pokarm jest bezpieczny i nadaje się do spożycia.
To kolejny dowód na to, że skuteczność psa nie wynika z jednego wyjątkowego zmysłu, lecz ze współdziałania całego systemu percepcji.
Potrzebni bardziej niż kiedykolwiek
Eksperci z obszaru prawa – autorzy publikacji „Psy służbowe w Służbie Celno-Skarbowej” – zwracają uwagę, że znaczenie zespołów kynologicznych jest na tyle duże, iż zasadne pozostaje systematyczne zwiększanie ich liczby. Jak zauważają, w latach 2018-2024 liczba psów w tej służbie zmniejszyła się ze 154 do 135. W ich ocenie może to wpływać na skuteczność ujawnień i wykryć prowadzonych przez formację. Wskazują również na potrzebę inwestowania w odpowiednio przystosowane środki transportu dla przewodników i psów, prowadzenia rzetelnych statystyk dotyczących pracy zespołów kynologicznych oraz systematycznego promowania ich osiągnięć.
Dr Ireneusz Nowak zwraca uwagę na sukcesy zespołów kynologicznych, ale też na konieczność odpowiedniego dokumentowania i promowania tej działalności, ponieważ należą one do najbardziej rozpoznawalnych i najlepiej odbieranych społecznie elementów działalności Krajowej Administracji Skarbowej.
Emerytura, na którą trzeba sobie zasłużyć
Jednym z najciekawszych wątków opisanych przez dra Ireneusza Nowaka jest kwestia statusu psów po zakończeniu służby:
Służba Celno-Skarbowa, funkcjonująca w strukturach Krajowej Administracji Skarbowej jako jednolita i umundurowana formacja, była pierwszą służbą mundurową w Polsce, której psy służbowe uzyskały ustawowe prawo do tzw. emerytury (w 2018 roku).
Co istotne, rozwiązanie to ma nie tylko wymiar formalny, lecz także etyczny:
Psy służbowe od początku swojej służby pozostają pod opieką przewodników, a po jej zakończeniu – już jako opiekunów – nadal z nimi mieszkają, mając zapewnioną profesjonalną opiekę do końca swoich dni.
Takie działanie łączy aspekty prawne i etyczno-humanitarne, wpisując się we współczesne standardy ochrony zwierząt. Odpowiedzialność za psa służbowego nie kończy się wraz z ostatnim dniem jego pracy.
Skuteczność i dobrostan
Etyczny wymiar służby podkreśla również współautorka publikacji, dr Marta Sagan-Martko:
Pies jest żywą, czującą istotą, której człowiek jest zobowiązany zapewnić możliwie najlepsze warunki życia, właściwą opiekę, troskę o zdrowie i dobrostan zarówno w czasie służby, jak i po jej zakończeniu.
Badaczka podkreśla, że odpowiedzialne wykorzystywanie zwierząt wymaga odpowiedniej organizacji służby i przygotowania przewodników opartego na aktualnej wiedzy naukowej:
Takie podejście wpisuje się we współczesne standardy odpowiedzialnego wykorzystywania zwierząt oraz przypomina, że skuteczność służby i dobrostan psa nie są wartościami konkurencyjnymi, lecz wzajemnie się uzupełniają.
Najlepsi funkcjonariusze?
Warto zatem spojrzeć na psy służbowe z większym uznaniem. Ich skuteczność nie jest wyłącznie efektem szkolenia. To połączenie wyjątkowych predyspozycji biologicznych, wielomiesięcznej pracy ich przewodników i relacji budowanej na zaufaniu. Podczas kolejnej wakacyjnej kontroli warto spojrzeć na tego czworonoga inaczej – jak na jednego z najbardziej niezwykłych specjalistów pracujących na rzecz bezpieczeństwa państwa, wykorzystującego zdolności, których człowiek wciąż nie potrafił zastąpić nawet najbardziej zaawansowaną technologią. A skoro skuteczność, profesjonalizm i zaufanie są jednymi z najważniejszych cech dobrego funkcjonariusza, to czy rzeczywiście przesadą jest stwierdzenie, że psy wraz ze swoimi przewodnikami mogą pretendować do miana najlepszych funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej?
Materiał: dr Ireneusz Nowak (Wydział Prawa i Administracji UŁ), dr Marta Sagan-Martko (Wydział Prawa i Administracji Uniwersytet Rzeszowski), dr Katarzyna Majecka (Kierownik Centrum Przyrodniczo-Edukacyjnego „Muzeum Przyrodnicze Uniwersytetu Łódzkiego", Wydział Biologii i Ochrony Środowiska UŁ), dr Dariusz Pietraszewski (Wydział Biologii i Ochrony Środowiska UŁ)
Redakcja: Agata Dawidowicz (Centrum Współpracy z Otoczeniem i Społecznej Odpowiedzialności Uczelni UŁ)
