„Obcy” w mikroświecie. Czy wiesz, jak naprawdę wyglądają zwierzęce dzieci?

Dziś obchodzimy Dzień Dziecka – wszyscy jesteśmy czyimiś dziećmi, więc każdemu z nas – dużemu i małemu – życzymy zachowania dziecięcej radości i ciekawości w poznawaniu świata oraz otwartości na to co przynosi życie. A przy okazji chcemy Wam zwrócić uwagę na dzieci w świecie zwierząt. Gdy o tym myślimy przychodzą nam na myśl obrazy słodkich kociąt czy szczeniąt, które prawie nie zmieniając swojego wyglądu po pewnym czasie staną się dorosłe. Ale czy rzeczywiście podobieństwo dzieci do swoich rodziców to reguła w przyrodzie? Poniżej kilka przykładów na to, że wcale tak nie musi być.

Opublikowano: 01 czerwca 2026

Grafika do tekstu

Zaczynamy od pasożytów, które zwykle mają rozbudowane cykle rozwojowe. A przykładem niech będzie motylica wątrobowa. Redie i cerkarie to dwa z kilku (czterech lub pięciu) stadiów rozwojowych tej przywry. Rozwój pasożyta, żyjącego w stadium dojrzałym w przewodach żółciowych zwierząt roślinożernych (także człowieka) jest związany z wodą słodką, gdzie część stadiów larwalnych żyje w wodzie, a część w organizmie ślimaka wodnego.

kolażFot. 1. Redia (u góry), cerkaria (u dołu z lewej) i dorosła motylica widziane w obrazie mikroskopowym.

Ale posiadanie stadiów larwalnych nie jest cechą wyłącznie pasożytów. Wręcz przeciwnie, w świecie bezkręgowców jest szeroko rozpowszechnione.

Zaledwie kilkumilimetrowy pływik (nauplius) po przejściu przez kolejne stadia larwalne przekształca się w dorosłą kaczenicę – filtrującego skorupiaka żyjącego w pełnosłonych morzach. Zwierzę to przytwierdza się do podłoża za pomocą mięsistego trzonka, który jest jadalny i uważany za przysmak w Portugalii (sprzedawany pod nazwą percebes).Ale posiadanie stadiów larwalnych nie jest cechą wyłącznie pasożytów. Wręcz przeciwnie, w świecie bezkręgowców jest szeroko rozpowszechnione. Zaledwie kilkumilimetrowy pływik (nauplius) po przejściu przez kolejne stadia larwalne przekształca się w dorosłą kaczenicę – filtrującego skorupiaka żyjącego w pełnosłonych morzach. Zwierzę to przytwierdza się do podłoża za pomocą mięsistego trzonka, który jest jadalny i uważany za przysmak w Portugalii (sprzedawany pod nazwą percebes).Fot. 2. Pływik (nauplius) w obrazie mikroskopowym i dorosła kaczenica 

A teraz przygotujcie się na najbardziej nieoczekiwaną przemianę. Trudno uwierzyć, że ten zaledwie jedno-, dwucentymetrowy „alien” to „dziecko” langusty. Phyllosoma (bo tak nazywa się ta larwa) żyje w planktonie, więc płaskie ciało pozwala jej lepiej unosić się w toni wodnej. Ponadto, będąc przezroczystą, jest mniej widoczna dla drapieżników. 

kolażFot. 3. Phyllosoma widziana pod mikroskopem i dorosła langusta 

Ale czasem larwy (szczególnie tych późniejszych stadiów) zaczynają przypominać swoich rodziców. Tak jest w przypadku krabów i ich larwy nazywanej megalopa. Tu można już zaobserwować tworzenie się szczypiec tak charakterystycznych dla dorosłych krabów.

kolażFot. 4. Megalopa i dorosły krab

U części ślimaków wodnych też spotykamy larwy. Nazywają się weliger i tu również możemy zaobserwować pojawianie się podobieństw, jako że u tej larwy wytwarza się już muszla. Choć i tak, daleko jej jeszcze do tej, którą możemy zaobserwować u dorosłych ślimaków , np. trąby trytona

kolażFot. 5. Weliger i dorosły ślimak, trąba trytona

Wygląd larwy może nam również powiedzieć coś o historii ewolucyjnej zwierząt. Tak jest w przypadku szkarłupni, do których należą m.in. jeżowce. Te morskie zwierzęta, charakteryzują się symetrią promienistą, ale ich larwa, echinopluteus, jest dwubocznie symetryczna. Dzięki temu wiemy, że symetria promienista jest u tych zwierząt cechą wtórną.

kolażFot. 6. Larwy echinopluteus widziane pod mikroskopem i dorosły jeżowiec.

A teraz pora na coś z naszego podwórka – chrabąszcz majowy – pospolity polski chrząszcz. Jego larwy (typu pędrak) żyją w ziemi żywiąc się początkowo martwymi szczątkami roślin, później rozszerzają dietę również o korzenie żywych roślin zielnych, drzew i krzewów. Pędrak przekształca się następnie w poczwarkę, z której dopiero wychodzi owad dorosły – ten typ rozwoju u owadów nazywamy przeobrażeniem zupełnym.

kolażFot. 7. Pędrak (u góry z lewej), poczwarka (u dołu z lewej) i dorosły chrabąszcz majowy.

Na koniec coś, co zapewne wszyscy znają, czyli motyle. One, podobnie jak chrząszcze, przechodzą przeobrażenie zupełne. Z jaja wykluwa się larwa: gąsienica (żywiąca się zwykle pokarmem roślinnym), która następnie przechodzi w stadium poczwarki, a z niej wychodzi dorosły motyl – w naszym przypadku zawisak. W celu ochrony przed drapieżnikami larwy motyli starają się upodabniać do swojego otoczenia np. poprzez kolor ciała lub udawać, że są niebezpieczne przez tworzenie różnych groźnie wyglądających wyrostków

Fot. 7. Gąsienica (u góry z lewej), poczwarka (u góry z prawej) i dorosły zawisak.Fot. 7. Gąsienica (u góry z lewej), poczwarka (u dołu z lewej) i dorosły zawisak.

 

Tekst: dr hab. Anna Jażdżewska, prof. UŁ (Katedra Zoologii Bezkręgowców i Hydrobiologii, Wydział Biologii i Ochrony Środowiska UŁ)

Redakcja i grafiki: Mateusz Kowalski (Centrum Promocji, Wydział Biologii i Ochrony Środowiska UŁ)

ul. Narutowicza 68, 90-136 Łódź
NIP: 724 000 32 43
Adres do doręczeń elektronicznych (ADE): AE:PL-74796-17640-IHHIV-17
KONTAKT​​​​​​​

Funduszepleu
Projekt Multiportalu UŁ współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR