17 stycznia to Dzień Pizzy. Świętujmy go po włosku, jak doradzają italianiści i italianistki z UniLodz!

Pizza ma swój dzień – i to nie jeden w roku. Jak uważają członkowie i członkinie Studenckiego Koła Naukowego ItaliAMO na Uniwersytecie Łódzkim, wszystko zależy od perspektywy. We włoskiej tradycji Dzień Pizzy przypada 17 stycznia i nie jest to data przypadkowa. To jednocześnie dzień św. Antoniego Opata – patrona włoskich piekarzy. Tym samym ta data staje się hołdem dla rzemiosła, ognia, pieca i wielowiekowej tradycji wypieku.

Opublikowano: 17 stycznia 2026
grafika - dzień pizzy
Pizza jako dziedzictwo kulturowe

Członkowie i członkinie ItaliAMO podkreślają, że pizza to coś więcej niż popularne danie. Ich zdaniem to kluczowy element włoskiej kultury gastronomicznej, na tyle ważny, że rzemiosło związane z pizzą neapolitańską trafiło na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Jak dodają osoby studiujące kulturę i język Włoch, pizza stała się symbolem kraju.

Od starożytności do królowej

Pierwowzorów pizzy można doszukiwać się już w starożytności, jednak – jak zauważają italianiści i italianistki z UniLodz – jej prawdziwa sława zaczęła się w drugiej połowie XVIII wieku. To wtedy Raffaele Esposito stworzył pizzę margheritę na cześć królowej Małgorzaty Sabaudzkiej. Samą władczynię zachwycił nie tylko smak, ale też symbolika – zieleń bazylii, biel mozzarelli i czerwień pomidorów, czyli kolory włoskiej flagi.

Jedna pizza, wiele Włoch

Według studentów ItaliAMO nie istnieje jedna „włoska pizza”. Różnice regionalne są ogromne. Pizza neapolitańska ma cienkie, miękkie ciasto i puszyste brzegi, rzymska jest znacznie bardziej chrupiąca dzięki większej ilości oliwy. Włosi eksperymentują, ale – jak zauważają osoby studiujące – raczej z umiarem i szacunkiem do tradycji.

Ananas? Tu zaczyna się spór

Zapytani o pizzę hawajską, członkowie i członkinie koła odpowiadają z uśmiechem, ale stanowczo. Włosi jej NIE AKCEPTUJĄ. Jak twierdzą studenci i studentki, ananas na pizzy to wytwór kultury amerykańskiej, a nie włoskiej. W niektórych włoskich pizzeriach taka pozycja w menu pojawia się żartobliwie – w cenie wielokrotnie wyższej niż klasyczna margherita. To subtelny, ale czytelny komentarz.

Dziwne połączenia? Raczej nie

Pizza z frytkami czy kiełbasą – jak mówią – bywa spotykana, szczególnie wśród dzieci i osób studiujących. Jednak w tradycyjnych trattoriach królują klasyki: margherita, capricciosa, quattro formaggi czy diavola. Włoska filozofia pizzy opiera się na zasadzie „mniej znaczy lepiej”.

Paradoks pizzy

Ciekawostką, na którą zwracają uwagę członkowie i członkinie ItaliAMO, jest fakt, że Włochy nie są krajem, w którym zjada się najwięcej pizzy. Pierwsze miejsce zajmują Stany Zjednoczone, a dopiero drugie – Włochy. Mimo to pizza pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Italii.

Jak zgodnie podsumowują italianiści i italianistki z SKN ItialiAMO, pizza to nie tylko danie, ale opowieść o historii, kulturze i włoskim podejściu do życia, a 17 stycznia to idealny dzień, by tej opowieści posłuchać – najlepiej przy stole. Smacznego!

Materiał: SKN ItaliAMO, Wydział Filologiczny UŁ
Redakcja: Kacper Szczepaniak, Biuro Prasowe UŁ
 

ul. Narutowicza 68, 90-136 Łódź
NIP: 724 000 32 43
KONTAKT​​​​​​​

Funduszepleu
Projekt Multiportalu UŁ współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR