Stambuł widziany przez pryzmat muzeów
Uczestnicy programu odwiedzili między innymi Istanbul Archaeology Museums, Pera Museum, ARTER, Rahmi M. Koç Museum oraz Sadberk Hanım Museum. Główna część zajęć odbywała się w ANAMED, czyli centrum badań nad cywilizacjami Anatolii przy Koç University.
Zachwyciła nas różnorodność prezentowanych zbiorów oraz poziom produkcji wystaw, którym często towarzyszą udogodnienia i atrakcje multimedialne, takie jak wykorzystanie VR
– mówi dr Adam Drozdowski.
Osoby uczestniczące w programie nie tylko oglądały wystawy, lecz także analizowały sposób prezentowania zbiorów i sprawdzały, jakie bariery mogą napotkać zwiedzający. W międzynarodowych zespołach przygotowywały raporty, nagrania, projekty nowych ekspozycji oraz propozycje zmian edukacyjnych.
Jednym z zadań osób studiujących było zaprojektowanie rozwiązań, które pozwoliłyby poznawać sztukę za pomocą różnych zmysłów. Wśród pomysłów pojawiało się wykorzystanie audiodeskrypcji, tyflografik, materiałów dźwiękowych i wirtualnej rzeczywistości.
Wyjazd pozwolił również prof. Pawłowskiej i dr. Drozdowskiemu rozwijać wspólne badania nad dostępnością kultury i wielozmysłowym odbiorem muzeów.
Dostępność to nie tylko podjazd
Kiedy mówimy o dostępnym muzeum, najczęściej myślimy o podjeździe, windzie i szerokim wejściu. To ważne, ale nie wystarczy.
Współczesne rozumienie dostępności muzeum obejmuje co najmniej kilka nakładających się warstw
– wyjaśnia dr Drozdowski.
Jedną z nich jest dostępność sensoryczna. Osoby niewidome i słabowidzące mogą korzystać z audiodeskrypcji, makiet dotykowych i tyflografik, czyli wypukłych przedstawień dzieł. Dla osób Głuchych ważne są tłumaczenia na polski język migowy oraz napisy do filmów i nagrań. Duże znaczenie ma także dostępność poznawcza.
Dużym problemem może być hermetyczny język, w jakim budowana jest narracja wokół wystawy oraz opisy poszczególnych dzieł
– zauważa badacz.
Pomocne są teksty łatwe do czytania i zrozumienia, przejrzyste materiały oraz prostsze ścieżki zwiedzania. Takie rozwiązania mogą ułatwić wizytę osobom z niepełnosprawnością intelektualną, osobom w spektrum autyzmu, seniorom, dzieciom i turystom, którzy słabiej znają język.
Wizyta zaczyna się przed wejściem
Muzeum powinno być dostępne również w Internecie, tak, żeby zwiedzający mógł łatwo sprawdzić, jak dojechać na miejsce, gdzie znajduje się wejście, toaleta, szatnia i kasa. Byłoby dobrze też wiedzieć, czy można skorzystać z audiodeskrypcji, tłumaczenia na język migowy lub pomocy asystenta. Takie informacje pozwalają spokojnie zaplanować wizytę. Ograniczają też stres związany z wejściem do nieznanego budynku.
Bariery mogą dotykać każdego
Problemy z korzystaniem z muzeum dotyczą nie tylko osób z niepełnosprawnością ruchową. Mogą ich też doświadczać także osoby starsze, rodzice z małymi dziećmi, osoby neuroatypowe, obcokrajowcy oraz ludzie w trudnej sytuacji finansowej. Barierą bywa też cena biletu, brak jasnych informacji albo przekonanie, że muzeum jest miejscem tylko dla ekspertów. Trudności może odczuwać również ktoś, kto rzadko bywa w muzeach i nie wie, jak powinien się w nich zachować.
Liczy się także podejście pracowników
Nawet najlepszy sprzęt nie pomoże, jeżeli pracownicy muzeum nie będą wiedzieli, jak rozmawiać z różnymi osobami.
Osoby korzystające z różnych form wsparcia powinny mieć poczucie, że są pełnoprawnymi uczestnikami życia kulturalnego i mile widzianymi gośćmi, a nie klientami wymagającymi „specjalnej obsługi”
– podkreśla dr Drozdowski.
Muzeum jako miejsce spotkania
Współczesne muzeum nie jest już tylko miejscem przechowywania i pokazywania zabytków. Coraz częściej ma także edukować, prowadzić dialog i odpowiadać na problemy ważne dla społeczeństwa. Dobrych przykładów nie trzeba szukać daleko, wskazuje Drozdowski. W Muzeum Miasta Łodzi podczas wystawy poświęconej Józefowi Hechtowi przygotowano odlewy rzeźb, których można było dotykać. Muzeum Sztuki, na bieżąco tworzy natomiast ręcznie przygotowywane tyflografiki wykorzystywane podczas zajęć edukacyjnych. Łódzkie instytucje współpracują też z osobami studiującymi, które uczą się przygotowywania audiodeskrypcji dzieł sztuki.
Dostępność muzeum, potraktowana poważnie, nie jest listą udogodnień technicznych, lecz pytaniem o to, dla kogo w ogóle istnieje muzeum i czyim doświadczeniem sztuki się ono zajmuje
– podsumowuje badacz.
Dostępne muzeum to zatem nie tylko budynek, do którego można wejść – to miejsce, w którym każdy może zrozumieć wystawę, poznać sztukę na swój sposób i poczuć się mile widziany.
Materiał: dr Adam Drozdowski
Redakcja: Kacper Szczepaniak, Centrum Komunikacji Marki
