Niedopałki papierosów w gniazdach sikor. Co odkryli naukowcy z Uniwersytetu Łódzkiego?

Z okazji Europejskich Dni Ptaków przyglądamy się intrygującym badaniom nad naszymi skrzydlatymi sąsiadami, prowadzonym na Uniwersytecie Łódzkim. Żyjąc w miastach ptaki coraz częściej wykorzystują dla swoich celów to co pozostawiają ludzie. Dziś przyjrzymy się Sikorom modrym u których w miejskich gniazdach coraz częściej można znaleźć niedopałki papierosów. Czy ptaki wykorzystują je przypadkowo, czy może towarzyszy temu jakiś inny „plan”? Najnowsze badania zespołu UŁ pokazują, że odpowiedź nie jest jednoznaczna.

Opublikowano: 02 października 2026

Gniazdo to coś więcej niż schronienie

Dla ptaków gniazdo jest miejscem, w którym składane są jaja, wychowywane są pisklęta i w którym młode spędzają pierwsze tygodnie życia. Jego budowa nie ogranicza się jednak do zgromadzenia przypadkowych materiałów.
Sikora modra (Cyanistes caeruleus) wykorzystuje do budowy gniazda m.in. mech, sierść i pióra. W naturalnych warunkach może również przynosić do gniazda świeże, aromatyczne rośliny. Badania prowadzone wcześniej przez naukowców pokazały, że takie rośliny mogą zawierać lotne związki chemiczne działające odstraszająco na niektóre pasożyty.
W mieście sytuacja wygląda nieco inaczej. Ptaki mają dostęp do materiałów, które w środowisku naturalnym praktycznie nie występują – w tym do odpadów pozostawianych przez ludzi. Jednym z takich materiałów są niedopałki papierosów.

Pisklak sikorki modrej w dłoni osoby w niebieskiej rękawiczce

Dlaczego sikory przynoszą niedopałki?

Naukowcy z Uniwersytetu Łódzkiego i University of Coimbra (Portugalia) postanowili sprawdzić, czy obecność niedopałków w gniazdach może mieć związek z ograniczaniem liczby pasożytów. Hipoteza jest związana przede wszystkim z nikotyną i innymi substancjami obecnymi w tytoniu. Związki te mogą działać toksycznie na wiele bezkręgowców, dlatego niewykluczone, że niedopałki przynoszone do gniazd pełnią funkcję swoistego środka odstraszającego pasożyty. Naukowcy zwracają przy tym uwagę, że może to być przykład dostosowania się ptaków do warunków miejskich. Nie oznacza to jednak, że ptaki „lubią papierosy” ani że niedopałki są dla nich bezpiecznym materiałem.

Co pokazał eksperyment?


Badacze porównali trzy grupy gniazd sikory modrej. W pierwszej pozostawiono naturalne gniazda, w drugiej dodano do nich niedopałki papierosów, a w trzeciej naturalne gniazda zastąpiono sterylnymi, sztucznymi gniazdami wykonanymi z mchu i waty.
Następnie oceniano m.in. parametry krwi 13-dniowych piskląt – poziom hemoglobiny i hematokrytu – oraz sprawdzano obecność pasożytniczych stawonogów w materiale gniazdowym.
W przypadku piskląt z gniazd, do których dodano niedopałki, stwierdzono wyższy poziom hemoglobiny i hematokrytu niż w grupie kontrolnej. Podobne podwyższenie tych parametrów zaobserwowano w przypadku piskląt wychowywanych w sterylnych gniazdach. Wyniki wskazują więc na różnice w kondycji fizjologicznej piskląt, ale nie oznaczają, że kontakt z papierosami jest dla nich jednoznacznie korzystny.

Widoczne dłonie w niebieskich rękawiczkach modelujące gniazdo z waty

 
Równie interesująco wyglądała kwestia pasożytów. Najwięcej stawonogów pasożytniczych znajdowano w naturalnych gniazdach. W gniazdach z niedopałkami ich liczba była nieco mniejsza, natomiast w gniazdach sterylnych pasożyty były niemal nieobecne. W przypadku larw muchówek obserwowano mniejszą liczebność w gniazdach z niedopałkami niż w grupie kontrolnej, choć efekt ten był jedynie bliski poziomu istotności statystycznej. 
Badanie nie pozwala zatem powiedzieć, że niedopałki są dla sikor „lekiem”. Pokazuje raczej, że ich obecność może mieć jednocześnie potencjalne korzyści związane z ograniczaniem pasożytów oraz potencjalne koszty wynikające z kontaktu z toksycznymi substancjami.

Papieros nie jest bezpiecznym środkiem ochrony gniazda


Ostrożność jest szczególnie ważna, ponieważ niedopałek papierosa to nie tylko nikotyna. Filtr i pozostałości po spaleniu zawierają wiele różnych substancji chemicznych.
Wcześniejsze badania prowadzone na innych gatunkach ptaków wykazały, że niedopałki mogą rzeczywiście ograniczać liczbę pasożytów w gniazdach, ale jednocześnie wiązały się z oznakami uszkodzeń genotoksycznych w komórkach krwi piskląt. Oznacza to, że potencjalna korzyść w postaci mniejszej liczby pasożytów może mieć swoją cenę. 
W przypadku najnowszego badania zespołu UŁ nie analizowano jednak uszkodzeń DNA. Naukowcy skupili się m.in. na kondycji fizjologicznej piskląt i liczebności pasożytów. Dlatego wyników tych badań nie należy interpretować jako dowodu, że niedopałki poprawiają zdrowie młodych ptaków.

Miejskie ptaki uczą nas patrzeć na miasto inaczej


Historia niedopałków w gniazdach sikor jest dobrym przykładem tego, jak zwierzęta potrafią wykorzystywać nowe zasoby pojawiające się w środowisku zmienionym przez człowieka. Nie oznacza to jednak, że wszystkie dostępne materiały są dla nich bezpieczne.
Badania zespołu Uniwersytetu Łódzkiego pokazują przede wszystkim, jak złożone są zależności między ptakami, pasożytami i miejskim środowiskiem. To, co z naszej perspektywy jest zwykłym śmieciem, dla ptaka może stać się elementem gniazda. Naukowym wyzwaniem pozostaje natomiast ustalenie, jakie są długofalowe konsekwencje takich wyborów.
Jedno jest pewne: obserwując sikory w mieście, możemy dowiedzieć się wiele nie tylko o samych ptakach, ale również o tym, jak działalność człowieka zmienia świat przyrody.

Maria Pietrala – doktorantka badająca warunki życia w ptasich gniazdach
 

Wśród osób zaangażowanych w badania nad ekologią gniazd sikor jest Maria Pietrala, doktorantka Szkoły Doktorskiej BioMedChem Uniwersytetu Łódzkiego i Instytutów PAN w Łodzi, związana z Katedrą Zoologii Doświadczalnej i Biologii Ewolucyjnej UŁ. Jej promotorem jest dr hab. Michał Glądalski.
Tematyka jej doktoratu dotyczy ekologii gniazd i gniazdowania sikory bogatki (Parus major) oraz sikory modrej (Cyanistes caeruleus). Jednym z ważnych elementów jej pracy jest analiza tego, w jaki sposób ptaki wykorzystują rośliny aromatyczne w budowie gniazd.

Zdjęcie portretowe mgr Marii Pietrali trzymającej budkę dla ptaków

 
W 2025 roku Maria Pietrala zrealizowała staż naukowy na Bangor University w Wielkiej Brytanii w ramach programu NAWA PROM oraz praktyki w tamach programu Erasmus + Praktyki na University of Coimbra w Portugalii. Podczas stażu pracowała m.in. nad tworzeniem szczegółowej bazy danych dotyczącej lęgów sikory bogatki i sikory modrej w różnych populacjach europejskich. Miała także możliwość prowadzenia seminarium dotyczącego swojej rozprawy doktorskiej oraz poznania innych badań nad zachowaniem ptaków. 
Jej badania wpisują się w szerszy projekt realizowany przez naukowców UŁ, którzy od lat obserwują sikory gniazdujące w budkach lęgowych w Łodzi i okolicach. Dzięki długoterminowym obserwacjom możliwe jest śledzenie całego procesu rozrodu – od budowy gniazda i składania jaj, przez rozwój piskląt, aż po opuszczenie gniazda. 

Tekst źródłowy: mgr Maria Pietrala (Szkoła Doktorska BioMedChem Uniwersytetu Łódzkiego i Instytutów Polskiej Akademii Nauk w Łodzi)

Redakcja i zdjęcie portretowe: Michał Gruda (Centrum Współpracy z Otoczeniem)
 

Opublikowano: Michał Gruda

ul. Narutowicza 68, 90-136 Łódź
NIP: 724 000 32 43
Adres do doręczeń elektronicznych (ADE): AE:PL-74796-17640-IHHIV-17
KONTAKT​​​​​​​

Funduszepleu
Projekt Multiportalu UŁ współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR