Las to coś więcej niż drzewa: Otwórz oczy i uszy, wciągnij powietrze i poczuj las
Każdy, kto lubi wypoczynek na świeżym powietrzu, zauważył zapewne, że w Polsce rosną bardzo różnorodne lasy. Oddziałują one na naszą psychikę w odmienny sposób, wywołując zróżnicowane wrażenia estetyczne i emocje.
Jak czujemy się latem w buczynie, którą naukowcy nazywają Luzulo pilosae-Fagetum (kwaśną buczyną niżową), gdy otacza nas głęboki cień rzucany przez drzewa? Ten cień jest wybawieniem w upalny dzień, ale jednocześnie taki las może wzbudzać pewien pierwotny niepokój, zwłaszcza gdy zapada zmrok i światło zaczyna zanikać. Wtedy buczyna potrafi być miejscem niemal przerażającym. Zupełnie innych emocji doświadczymy wiosną w lesie zwanym Potentillo albae-Quercetum (świetlistą dąbrową subkontynentalną). Ten typ lasu sprawia wrażenie stworzonego po to, by budzić radość. Przypomina park, w którym można przechodzić od jednej kwitnącej rośliny do drugiej i zachwycać się soczystą zielenią. Jeszcze inne wrażenia przynosi Cladonio-Pinetum (suchy bór sosnowy). Uderza tu charakterystyczny zapach igliwia, a runo zdominowane przez porosty tworzy niemal baśniowy krajobraz. Zróżnicowanie naszych lasów jest wartością samą w sobie i ogromnym zasobem, który wciąż bywa niedoceniany. I nie chodzi tu wyłącznie o modne pojęcie bioróżnorodności. Chodzi o doświadczenie piękna, jakie las daje człowiekowi. Nie zawsze możemy wyjechać w góry lub nad morze. Nie zawsze stać nas na wymarzony wypoczynek. Tymczasem uważny spacer po pobliskim lesie może stać się źródłem wytchnienia i głębokiej radości, jaką daje zachwyt otaczającym nas pięknem.
Czym różnią się zbiorowiska leśne?
Zbiorowiska leśne różnią się przede wszystkim składem gatunkowym – nie tylko drzewostanu. Każde z nich ma swoją charakterystyczną kombinację gatunków. Są takie rośliny, które występują niemal wyłącznie w określonym typie lasu (naukowcy rzekliby: w określonym syntaksonie) oraz takie rośliny, które spotykamy także gdzie indziej, ale dla obserwowanego zbiorowiska leśnego są typowe. Rozróżnianie zbiorowisk leśnych jest sztuką wymagającą wiedzy i doświadczenia. Jednak nawet osoby niezajmujące się zawodowo przyrodą bez trudu odróżnią bór sosnowy od dąbrowy. Wystarczy kilka spacerów po lesie, by dostrzec, że tam, gdzie rośnie sosna, wraz z nią rosną borówki, a tam, gdzie są dęby, to na wiosnę mamy szansę zobaczyć biały kobierzec kwiatów roślin nazywanych zawilcami gajowymi (Anemone nemorosa). Różne typy lasów intuicyjnie rozpoznają też grzybiarze – gdy spoglądają na las, to potrafią przewidzieć, jakie gatunki grzybów w nim znajdą.
Gdzie rośliny układają wzory, a drzewa tworzą dach
Rośliny w lesie tworzą swoistą mozaikę. W borze sosnowym zobaczymy całe płaty borówki czernicy (Vaccinium myrtillus), zwanej jagodą – od czarnych owoców, które chętnie zbieramy, ale obok nich zobaczymy płaty borówki brusznicy (Vaccinium vitis-idaea), o czerwonych owocach. W niektórych miejscach pojawi się kosmatka owłosiona (Luzula pilosa), często mylona z trawą (trzeba przyjrzeć się jej kwiatostanom, by dostrzec różnicę). Obok rośnie szczawik zajęczy (Oxalis acetosella) – roślina o liściach przypominających koniczynę, lecz o wyraźnie kwaśnym smaku. Pod tym wszystkim rozciąga się świat mszaków: rozległe kobierce rokietnika pospolitego (Pleurozium schreberi), a gdzie indziej płaty brodawkowca czystego (Pseudoscleropodium purum) poprzetykane pojedynczymi pędami płaskomerzyka pokrewnego (Plagiomnium affine). Uważny obserwator zauważy, że rośliny te nie tworzą jednolitej warstwy, ich układ przypomina mozaikę – raczej wielobarwny kobierzec niż jednorodną tkaninę.
Las to nie tylko mozaika roślin widzianych jako różne gatunki rosnące obok siebie. Las ma także strukturę pionową. Najprościej wyróżnić cztery warstwy: drzewa, podszyt, runo i warstwę porostowo-mszystą. W rzeczywistości jednak układ ten jest znacznie bardziej złożony. W grądach – wielogatunkowych lasach liściastych – obok siebie mogą rosnąć wysokie dęby szypułkowe (Quercus robur) i dużo niższe graby (Carpinus betulus). Już w samej warstwie drzew widoczne jest więc zróżnicowanie ich wysokości. W grądzie oprócz dębów i grabów spotkamy klony, lipy, a w środkowej Polsce także pojedyncze świerki. Te drzewa różnią się kształtem i wielkością liści, tworząc ażurowy „dach lasu”. Do tego dochodzą różnice wiekowe: obok wysokich, starych drzew o potężnych pniach rosną młode osobniki dopiero wchodzące do warstwy koron. Grądy to lasy o bujnym podszycie; rosną tu więc różnej wielkości krzewy. I choć naukowcom badającym zbiorowiska leśne często nie starcza na to cierpliwości, to i w runie dałoby się wyróżnić wyższe i niższe warstwy. W efekcie las to dużo więcej niż skupisko drzew! To wielopoziomowa i dynamiczna żywa struktura.

Ocalić mikroświat lasu
W koronach drzew nie tylko jest większe natężenie światła niż przy ziemi, panuje tam też inna temperatura i wilgotność powietrza, inna jest prędkość wiatru. Nie dziwi więc, że w lesie obok siebie mogą występować organizmy o kompletnie innych wymaganiach siedliskowych, np. gatunki światłożądne i cieniolubne, preferujące większą wilgotność gleb i znoszące brak wody. Las jest mozaiką mikrosiedlisk umożliwiających życie niezliczonym organizmom – roślinom, zwierzętom i grzybom, w tym grzybom zlichenizowanym, nazywanym powszechnie porostami. Tych, którzy zechcieliby zobaczyć ten świat jeszcze bardziej z bliska, zafascynować może leśna gleba, gdzie, oprócz strzępek grzybni, znajdziemy oszałamiającą liczbę mikroorganizmów.
To nie jest prawda, że my, naukowcy, dobrze wiemy, jak funkcjonuje leśny ekosystem. Jest to świat tak skomplikowany, że trudno go opisać w sposób wyczerpujący, a co dopiero zrozumieć wszystkie związki między żyjącymi tu organizmami. Nawet leśne powietrze jest pełne życia i chemii. Oprócz znanych fitoncydów – związków wydzielanych przez rośliny i hamujących rozwój mikroorganizmów – unosi się w nim cały „koktajl” mikroskopijnych cząstek, których skład zależy od typu lasu i warunków środowiskowych.
Las, który oddycha różnorodnością
I tu wracamy do początku – lasy są różnorodne i tę ich różnorodność należy chronić. Intensywna gospodarka leśna może prowadzić do ich ujednolicenia: gatunkowego (gdy sadzi się jeden gatunek) i wiekowego (gdy drzewa są w tym samym wieku). To pociąga za sobą ujednolicenie opisywanej wcześniej struktury zbiorowiska leśnego. Problemem jest też fakt bardzo gęstego sadzenia osobników drzew na dużych przestrzeniach. Po kilku – kilkunastu latach w jednowiekowych, jednogatunkowych młodnikach (tak nazywamy takie młode drzewostany) bywa tak ciemno, że większość roślin światłolubnych zanika. Tymczasem w lesie naturalnym zawsze znajdzie się miejsce bardziej nasłonecznione. Taki las „pulsuje”: gdzieś upada stare drzewo i pojawia się światło, gdzie indziej gęsto rośnie młode pokolenie, a jeszcze dalej stoją stare osobniki w tak luźnym układzie, że można zaglądać daleko w głąb kompleksu leśnego. Dzięki temu, że różne fazy rozwoju drzewostanu współistnieją obok siebie, mamy olbrzymie bogactwo siedlisk dla pozostałych leśnych mieszkańców. Utrzymanie takiej różnorodności w lasach gospodarczych jest trudne, a być może nie do końca możliwe. Dlatego trzeba wspierać leśników, którzy starają się, czasem wbrew celom gospodarczym, ocalać różnorodność naszych lasów. Idea poszanowania zróżnicowanych funkcji lasów, a więc uznania, że oprócz funkcji gospodarczej mają one funkcje ekologiczne i społeczne, to coś, co w Polsce jest gwarantowane Ustawą z dnia 28 września 1991 r. o lasach.
Świętując Święto Lasu, warto po prostu… pójść do lasu i właśnie tam poszukać radości płynącej z wiosny.
Dr hab. Katarzyna Zielińska – Badaczka specjalizująca się w ekologii i biogeografii roślin, prowadząca badania nad gatunkami reliktowymi oraz analizą ich wyspecjalizowanych nisz ekologicznych. Członkini zespołu Refugia and Relict Plants, w którym rozwija analizy dotyczące rozmieszczenia reliktów roślinnych oraz współtworzy metody ich czynnej ochrony. Jako dydaktyczka, prowadzi zajęcia z fitogeografii, metod badawczych stosowanych w geobotanice oraz ze zróżnicowania taksonomicznego flory. Wspiera rozwój młodych naukowczyń i naukowców jako opiekunka Studenckiego Koła Naukowego Ochrony Przyrody. Aktywnie działa w łódzkim oddziale Polskiego Towarzystwa Botanicznego.
Materiał i zdjęcia: dr hab. Katarzyna M. Zielińska (Katedra Biogeografii, Paleoekologii i Ochrony Przyrody, Wydział Biologii i Ochrony) Środowiska UŁ
Redakcja: Kamila Knol-Michałowska (Centrum Promocji, Wydział Biologii i Ochrony Środowiska UŁ)
Grafika: Mateusz Kowalski (Centrum Promocji, Wydział Biologii i Ochrony Środowiska UŁ)

