40 lat z Geraltem – opowieść o medalach, przypadkach i literackim przeznaczeniu
„Pani minister Marta Cienkowska, niezwykle sympatyczna osoba wręczyła mi medal. Powtarzam: pani minister, a nie ministra, bo tak każe słownik języka polskiego…" – rozmowa rozpoczyna się od gratulacji za Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, które Sapkowski przyjął ze swoim charakterystycznym poczuciem humoru. Autor podkreśla, że nagrody otrzymywał od różnych środowisk, co jak mówi dr hab. Natalia Lemann, prof. UŁ – jest dowodem na to, że sztuka potrafi być ponad polityczna. Sam Sapkowski podsumowuje z ironią: „Wychodzi, że jestem pod tym względem uniwersalny". W rozmowie pojawia się także odniesienie do uchwały Rady Miejskiej ustanawiającej rok 2026 „Rokiem Wiedźmina – Andrzeja Sapkowskiego”. Pisarz decyzję tę komentuje słowami: „A już myślałem, że nemo propheta in patria sua…”.
Następnie rozmowa cofa się do roku 1985, gdy wszystko się zaczęło – do maszynopisu, przypadkowo znalezionego egzemplarza „Fantastyki” i pierwszych prób literackich, które dziś mają status legendy. Sapkowski przyznaje, że przypadek odegrał tu rolę większą niż sam by przypuszczał: „U mojego syna w pokoju – na podłodze zresztą – znalazłem ów egzemplarz «Fantastyki», w którym ogłoszono pamiętny konkurs. Ja podówczas nawet nie wiedziałem, że taki miesięcznik się ukazuje i raczej nie kupiłbym go w kiosku”. Pisarz opisuje też próby skracania opowiadania, które miało zmieścić się na 30 stronach: „Ależ miałem i mam satysfakcję, że okazało się, iż każde zdanie jest niezbędne". Jedną z najbardziej poruszających anegdot jest ta o ojcu, który nie wierzył, że pisanie może być zawodem: „Czy już podjąłeś jakąś pracę? – pytał Sapkowskiego podczas każdej wizyty. Pisarz przyznaje: „(…) do końca życia nie dało się go przekonać i do końca życia zamartwiał się o mój los i byt doczesny".
Rady dla piszących i kulisy procesu twórczego
Profesor Natalia Lemann pyta Sapkowskiego, jaką radę dałby młodszemu sobie i początkującym pisarzom. Odpowiedź może zaskoczyć: „Naucz się jakiegoś pożytecznego zawodu i uprawiaj go pilnie, ku chwale Ojczyzny, a o pisaniu zapomnij!". I dodaje: „Jeżeli ktoś pyta, czy powinien być pisarzem, to z niego nie jest żaden pisarz. Prawdziwy pisarz wie, że musi pisać". Zapytany o to, czy łatwiej było mu pisać o młodym Geralcie czy o tym dojrzałym, odpowiada: „No cóż, w literaturze nie ma takiego pojęcia jak łatwiej, czy trudniej, tzn. w pisaniu nie ma żadnej łatwości". O swoich procesach twórczych mówi z brutalną szczerością: „Bywa tak, że nad jednym zdaniem siedzi się dwa tygodnie, a następnie się je skreśla, bo po prostu to nie jest dobre zdanie. Bywa też tak, że przez godzinę napisze się 20 stron".
Przeczytaj cały wywiad.
Więcej o twórczości Sapkowskiego – wykład i rozmowy dostępne online
Wielbicieli twórczości Andrzeja Sapkowskiego zachęcamy do wysłuchania wykładu prof. Natalii Lemann z Wydziału Filologicznego UŁ pod tytułem „Przetworzenie mitów, kultury i historii w prozie Andrzeja Sapkowskiego. Recycling czy upcycling?". Wykład poświęcony jest analizie sposobów, w jakie Andrzej Sapkowski buduje swój świat przedstawiony, sięgając po elementy mitologiczne, kulturowe i historyczne.
Na kanale YouTube UŁ dostępna jest również nagranie rozmowy z pisarzem, która odbyła się z okazji dołączenia Andrzeja Sapkowskiego do grona Absolwentów VIP Uniwersytetu Łódzkiego w roku 2019.
Pisarz ukończył Uniwersytet Łódzki w latach 60'. Jest absolwentem kierunku ekonomia ze specjalizacją handel zagraniczny. Zdaniem Absolwenta VIP UŁ studia do łatwych nie należały, ponieważ nie można było na przykład poprawiać egzaminów z języków obcych. „Studia nauczyły mnie przede wszystkim korzystania ze źródeł. Skończyłem porządną uczelnię i stąd moje pomysły. Studia dały mi w końcu zajęcie, z którego utrzymuję się do dziś. Żyję z pisania, a teraz to nawet z niepisania" – żartował autor. Cała rozmowa dostępna jest pod zamieszczonym poniżej linkiem.
Materiał: Gazeta Wyborcza oraz materiały archiwalne Uniwersytetu Łódzkiego
Redakcja: Agata Dawidowicz, Centrum Współpracy z Otoczeniem i Społecznej Odpowiedzialności Uczelni UŁ
Zdjęcia: UŁ
