
Żołnierze Wyklęci, zwani też Niezłomnymi, mimo zakończenia II wojny światowej i wprowadzania w krajach Europy Środkowo-Wschodniej pojałtańskich porządków, nie złożyli broni i walczyli o niepodległość Polski. Za opór karano ich śmiercią, a ówczesne władze robiły wszystko, by pamięć o nich nie przetrwała.
Temat Żołnierzy Wyklętych, tzw. drugiej konspiracji, stał się szerzej znany dopiero na początku lat 90. XX wieku dzięki zorganizowanej na Uniwersytecie Warszawskim w 1993 roku wystawie „Żołnierze Wyklęci – antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 r.” Inicjatywę legislacyjną dotycząca wprowadzenia święta – Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych – podjął prezydent Lech Kaczyński, podtrzymana została przez prezydenta Komorowskiego, a zrealizowana ustawą z 3 lutego 2011 roku.
Datę święta wybrano nieprzypadkowo – to właśnie 1 marca 1951 roku, po pokazowym procesie, na terenie warszawskiego więzienia na Mokotowie rozstrzelani zostali przywódcy IV Zarządu Głównego Zrzeszenia organizacji niepodległościowej „Wolność i Niezawisłość”. Z rąk komunistów zginął wówczas prezes WiN ppłk Łukasz Ciepliński i jego współpracownicy: Adam Lazarowicz, Mieczysław Kawalec, Józef Rzepka, Franciszek Błażej, Józef Batory i Karol Chmiel. Ich ciała pochowano w nieznanym miejscu.
Na Uniwersytecie Łódzkim losy Żołnierzy Wyklętych badał m.in. nieodżałowany, zmarły w 2024 roku, prof. dr hab. Przemysław Waingertner z Wydziału Filozoficzno-Historycznego. Przypominamy dziś wykład Pana Profesora na temat żołnierzy drugiej konspiracji.
Materiał: Biuro Prasowe UŁ
