7 stycznia, 2019 r.

Licho nie śpi - Fragmenty etnograficzne odc. 9

Licho nie śpi - Fragmenty etnograficzne odc. 9

fot. Pixabay

Słowa obdarzone mocą, gesty, zwyczaje, wierzenia nie tylko fascynują i pobudzają wyobraźnię, ale mogą kształtować rzeczywistość. Wiele z nich, choć wywodzą się one z kultury magicznej, świadczy o sposobach doświadczania i porządkowania świata także przez człowieka współczesnego. W zmienionych kontekstach, funkcjach i formach relikty ludowej magii słowa, praktyk religijnych, rytuałów wciąż dają o sobie znać w naszej codzienności. Wierzymy, że podkowa przynosi szczęście, a „trzynastka” jest pechowa. Na wszelki wypadek nie żegnamy się przez próg, a dla pomyślności trzymamy kciuki. Jesteśmy czujni, bo przecież „licho nie śpi”…



Licho i cetno


Określenia takie jak „do licha”, „niech licho porwie”, „po kiego licha” „licho podkusiło” znamy z języka potocznego i literatury. „Okna w karczmie zapotniały/ A pod oknem ktoś chodzi/ A tak zawodzi, zawodzi/ Jak licho, południca” pisał Tuwim. Czymże jest tajemnicze licho, które tak często wspominamy?



Licho kiedyś było określeniem czegoś nie do pary, złego, liczby nieparzystej. Przeciwieństwem licha była liczba parzysta czyli cetno. Stąd też staropolska gra hazardowa w cetno i licho zwana też liszką polegająca na zgadywaniu czy pieniądze trzymane w zamkniętej dłoni są do pary lub nie do pary. Przetrwała ona aż do XX wieku w formie dziecięcej zabawy.



W wierzeniach ludowych Licho było zastępczym określeniem dla diabła, używanym żeby nie wzywać imienia złego i przypadkowo go nie przywołać. „Diabeł... u nas bies, licho, pokusa, kaduk, szatan, czart, kusiciel, widmo, latawiec” mówili chłopi. Stąd też powiedzenia „idź do licha”, „bodaj cię licho wzięło”, „licho wie, gdzie się włóczysz”.



Mieszkańcy pod tarnobrzeskiej wsi opisywali licho jako pół-człowieka, pół-zwierzę, bez rogów na głowie za to z wielkimi uszami. Stwór ten miał siedzieć na rozstajnych drogach i porywać samotnych podróżnych. Ochronę przed nim zapewniał szkaplerz i szybkie przeżegnanie się oraz modlitwa.



Niewykluczone, że Licho swoją nazwę zawdzięcza leśnemu demonowi ze wschodniej Słowiańszczyzny - jednookiemu Leszemu, strażnikowi dusz zmarłych.



Fragmenty etnograficzne


Zwroty, gesty, działania mają podłoże myślenia magicznego, w którym liczy się efekt, np. sprowadzenie nieszczęścia lub uniknięcie go. W naszym nowym cyklu Fragmenty etnograficzne, opowiadamy o ukrytych znaczeniach tego, co pozornie bliskie i oczywiste. Nasi eksperci to mgr Anna Deredas, dr Aleksandra Krupa-Ławrynowicz i dr Sebastian Latocha z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej UŁ.





Uniwersytet Łódzki to największa uczelnia badawcza w centralnej Polsce. Jej misją jest kształcenie wysokiej klasy naukowców i specjalistów w wielu dziedzinach humanistyki i nauk ścisłych. Współpracuje z biznesem, zarówno na poziomie kadrowym, zapewniając wykwalifikowanych pracowników, jak i naukowym, oferując swoje know-how przedsiębiorstwom z różnych gałęzi gospodarki. Uniwersytet Łódzki jest uczelnią otwartą na świat – wciąż rośnie liczba studiujących tutaj obcokrajowców, a polscy studenci poznają Europę, Azję, czy wyjeżdżają za Ocean. Uniwersytet jest częścią Łodzi, działa wspólnie z łodzianami i dla łodzian, angażując się w wiele projektów społeczno-kulturalnych.



Zobacz nasze projekty naukowe na https://www.facebook.com/groups/dobranauka/




Redakcja: Centrum Promocji UŁ

Poprzednia wiadomość Starość – jak ją oswoić?
Następna wiadomość Praca magisterska o circular economy nagrodzona