23 marca, 2020 r.

Wiosna! Uniwersytet Łódzki „łowi” motyle

Wiosna! Uniwersytet Łódzki „łowi” motyle

fot. Maciej Andrzejewski, Centrum Promocji UŁ

Wraz z nastaniem wiosny motyle przebudzają się z zimowego odrętwienia. To idealny moment na rozpoczęcie przygody z ich poznawaniem. Prof. nadzw. dr hab. Krzysztof Pabis z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska popularyzuje wiedzę o tych wielobarwnych stworzeniach, przybliżając ich zwyczaje oraz sposoby nowoczesnego „poławiania”.


„Motyle tulą kwiaty, kloszardzi wino piją” *


Do tej pory udało się opisać ponad 160 tysięcy gatunków motyli, choć specjaliści szacują, że może być ich nawet pół miliona. Entomolodzy dzielą je dwojako: ze względu na rozmiar (do których zaliczane są – wśród najmniejszych – mole spożywcze, zaś największych – pawice i zawisaki) lub porę żerowania. Ten drugi podział jest najbardziej popularny. W jego ramach rozróżniane są motyle dzienne i nocne (potocznie nazywane ćmami).


W Polsce żyje około 160 gatunków motyli dziennych. Cechują się pełnym wachlarzem kolorów i zwyczajów. Część, zgodnie z potocznymi wyobrażeniami, odżywia się nektarem kwiatów, choć są i takie, które żerują chętnie na... fermentujących owocach.


Stereotypowe wyobrażenia każą szukać tych niezwykłych stworzeń na ukwieconych łąkach, w zagajnikach lub ogrodach. Tymczasem nawet tak silnie zurbanizowana aglomeracja, jak Łódź, może pochwalić się ich niemałą populacją.


„Nad żarem popiołu motyle”


Jak zauważa w swej przystępnej publikacji Krzysztof Pabis, pierwsze dane dotyczące populacji motyli w Łodzi pojawiły się już 1929 r. Miasto fabryk, którego dynamiczna urbanizacja rozpoczęła się w XIX wieku, czyniąc je jednym z trzech największych ośrodków miejskich w Polsce, wydaje się mało przyjaznym miejscem dla występowania tych stworzeń. Tymczasem baczniejsza obserwacja miejskich ogrodów, skwerów, rabatek, ogródków działkowych oraz niezagospodarowanych terenów pofabrycznych pozwala na łatwe dostrzeżenie krążących w ich okolicy motyli. Wszystkie z wymienionych przestrzeni pełnią rolę tzw. korytarzy migracyjnych, które pozwalają tym stworzeniom na przemieszczanie się w głąb miasta.


Największym zagrożeniem dla populacji motyli w każdym mieście jest zanieczyszczenie środowiska oraz procesy urbanizacyjne. Łódź wdrożyła dwa programy, których efektem ma być prowadzenie możliwie zrównoważonego rozwoju pod kątem ekologicznym – „Założenia Polityki Ekologicznej Miasta” przyjęte w 1997 roku oraz „Program polityki komunalnej i ochrony środowiska miasta Łodzi 2020+”. Poza tym w mieście tworzone są tzw. parki kieszeniowe (m.in. na Starym Polesiu) oraz woonerfy, które zwiększają liczbę terenów zielonych w przestrzeni miejskiej.


„… i motyle żółte łapać”


Poławianie motyli kojarzy się często z posiadaniem dwóch przedmiotów – tiulowej siatki zawieszonej na długim kiju oraz drewnianej gabloty, do której przyszpilane są martwe okazy. Krzysztof Pabis wskazuje jednak, że – dzięki rozwoju technologii – możemy zrezygnować szczególnie z tego drugiego rekwizytu entomologa-amatora.


Przygodę z poławianiem motyli – zgodnie z zaleceniami łódzkiego badacza – warto rozpocząć wiosną wczesnym rankiem lub w porze zachodu słońca. Wtedy bowiem jest najlepsze oświetlenie, które pozwala na zrobienie najładniejszych zdjęć. Nie musimy też posiadać specjalistycznego sprzętu –wystarczy telefon z dobrym aparatem. Co więcej, przygoda z fotografowaniem motyli nie musi zaczynać się na oddalonym od miasta lesie lub polanie. Wystarczy miejski park, nasyp kolejowy, a nawet niewielkie połacie trawników przy ruchliwych ulicach.


Zainteresowanych barwnym świtem motyli zachęcamy do lektury książek Krzysztofa Pabisa oraz odsłuchania audycji.



*wszystkie śródtytuły są cytatami z tekstów piosenek: Alek Mrozek & Gene Loska – Motyle i kloszardzi; Blackaut – Płomienie; Ania Broda – Szybko, zbudź się




Uniwersytet Łódzki to jedna z największych polskich uczelni. Misją UŁ jest kształcenie wysokiej klasy naukowców i specjalistów w wielu dziedzinach humanistyki, nauk społecznych, przyrodniczych, ścisłych, nawet medycznych. UŁ współpracuje z biznesem, zarówno na poziomie kadrowym, zapewniając wykwalifikowanych pracowników, jak i naukowym, oferując swoje know-how przedsiębiorstwom z różnych gałęzi gospodarki. Uniwersytet Łódzki jest uczelnią otwartą na świat – wciąż rośnie liczba uczących się tutaj studentów z zagranicy, a polscy studenci, dzięki programom wymiany, poznają Europę, Azję, wyjeżdżają za Ocean. Uniwersytet jest częścią Łodzi, działa wspólnie z łodzianami i dla łodzian, angażując się w wiele projektów społeczno-kulturalnych.

Zobacz nasze projekty naukowe na https://www.facebook.com/groups/dobranauka/


Tekst: Prof. nadzw. dr hab. Krzysztof Pabis z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska

Redakcja: Centrum Promocji UŁ

Poprzednia wiadomość Pomoc dla szpitali – apel do studentów UŁ
Następna wiadomość Koronawirus: naukowcy UŁ współtworzą laboratorium diagnostyki